Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta. Pokaż wszystkie posty

2013/12/23

Oj prezenty dla wszystkich - dla dzieci rózgi;)

zdjecia do posta pobrane z pinterest.com

Siedziałam sobie w weekend i podczytywałam w sieci różne blogi, artykuły - z wiadomych przyczyn masa teksów dotyczy świat. Tego jak je obchodzić, jak ktoś się cieszy, jak ktoś się nie cieszy , jak komercyjne święta są obrzydliwe, jak nie są obrzydliwe etc.- no wszystko każdy światopogląd odnajdzie coś dla siebie;)

Ja też o tym coś skrobnę;)
Nie chce dziś pisać o kwestiach wiary i tego w co wierzymy i kto ma a kto ,,nie ma prawa do obchodzenia świat" jest to temat złożony i dla każdego oznaczający co innego.
Ja napiszę o czymś z własnej perspektywy i ostatnio często w mojej rodzinie powracającego problemu ,,święta są tylko dla dzieci" co można odczytać,, prezenty kupuj moim dzieciom !!!!" egoistko!! chesz nowe kapcie!!!??? spadaj prezenty tylko dla dzieci!:) !!! "



 Czy Naprawdę Święta są  tylko dla dzieci?
Nie zrozumcie mnie źle ja naprawdę lubię święta:)lubię otoczkę świąteczna i bardzo lubię dawać :) Ale takie hasło wywołuje u mnie alergie.
Dzieci dorastają. Później sami mają dzieci lub nie.
Nigdy nie zgodzę z tym że święta są tylko dla dzieci. Święta są dla WSZYSTKICH. A najbardziej właśnie dla dorosłych. Dla osób starszych.  Nie uwierzę też w to że rodzina jest tylko od kupowania. Jasne miło dostać coś fajnego ale prezenty to raczej miły dodatek a nie nie treść całych świąt.
Każda rodzina jest inna - a jak to rodzina często jedynie dobrze się wychodzi z nimi na zdjęciach;)

U mnie teraz jest taki czas że jest sporo małych dzieci.Mimo ze w porównaniu do tych dzieci jestem stara krowa to i tak lubię dawać i coś otrzymywać.

Przepraszam ale wkurzam się niemiłosiernie jak co roku jak słyszę hasło:  to ustalmy czy kupujemy (zresztą jak co roku) tylko dzieciom?Tak?To , tak do 200zł? To masz tu listę tzw, żądań.
Wtedy ja mówię STOP, ale spier****j z ta listą. I mimo oporów i narzekań ,,ciotek, babek ,statek i sałatek" oddalam się od tej sytuacji.

Z czym mam problem?
A no z tym że nie jestem dojna krową i nie daje sobie wmówić  że czyjeś dziecko to moje dziecko (mimo ze widzę je raz w roku) i nie kupuje od 3 lat takim ziomkom NIC.
Kupuję podarki dla najbliższych : czyli moim rodzicom, narzeczonemu, teściom i szwagierce:)  oraz dwójce moich chrześniaków. Szczególnie podarki dla osób które w danym roku nam pomogły są ważne  aby czasami w symboliczny i wzruszający sposób im podziękować. W tym widzę sens świat.
Druga linia to moja rodzona siostra która z roku na rok przypomina znienawidzoną część dalszej rodziny -ma męża i dwójkę dzieci.Zeszły rok to trauma i zbyt dużo oczekiwań z jej strony.I właśnie jej dzieci to moje chrześniaki.
Ten rok z moje strony to tzw. symboliczne prezenty.  I jak co roku marzą mi się idylliczne, romantyczne trochę amerykańskie święta. W otoczeniu kochających ludzi, spędzanie wspólnie czasu , często wspólnie gotowanie i zabawy. I piękne kolędowanie i śpiewanie tej piosenki:
Taki klimat  świat lubię i o nim marzę. Czasem się udaje czasem nie.
 Ten rok myślę że będzie udany pod względem świat. Jadę do rodziców narzeczonego. Klimat u nich jest prawie jak w filmie;)
Piękny dom pod miastem,spokój, przyroda-muzyka i naprawdę nie wymuszona radość ze świętowania z bliskimi osobami. Coś pięknego!
Żałuje ze moi rodzice nie zawsze mogą z nami byc poniewaz jest to naprawde miłe i wzniosłe wydarzenie. I co najważniejsze nie rozumieją tam hasła ,,świetatylkodladzieci";)
Świeta w końcu to miłość, radość,wiara w ludzi i szczęście.
Bez względu na wiarę i ilość posiadanego potomstwa:)

Udanych świątecznych oczekiwań dla wszystkich:)



ps.Będzie mi miło jak wpadniesz na mój instagram:)

http://instagram.com/cosszykownego#


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...